Czy można dowiedzieć się, jak działają zarządy okręgowe Polskiego Związku Łowieckiego i na co wydają pieniądze związane z gospodarką łowiecką? Postanowiliśmy to sprawdzić, wysyłając wnioski o informację do wszystkich 49 zarządów. Większość odmówiła odpowiedzi lub milczała – dopiero po ponad roku sporów i postępowań sądowych zaczęły pojawiać się pierwsze dokumenty.
Czy Zarządy Okręgowe Polskiego Związku Łowieckiego są podmiotami zobowiązanymi do udostępniania informacji?
Polski Związek Łowiecki jest szczególną organizacją działającą na podstawie ustawy – Prawo łowieckie. Ustawodawca powierzył mu wykonywanie określonych zadań publicznych, takich jak prowadzenie gospodarki łowieckiej oraz ochrony przyrody, w tym m.in. prowadzenia gospodarki populacjami zwierząt łownych, planowania łowieckiego czy nadzoru nad wykonywaniem polowań.
Zgodnie z art. 61 ust. 1 Konstytucji RP mamy prawo do uzyskiwania informacji o działalności podmiotów wykonujących zadania publiczne oraz gospodarujących majątkiem publicznym. Z kolei art. 4 ustawy o dostępie do informacji publicznej wskazuje, że obowiązek udostępniania informacji dotyczy nie tylko organów władzy publicznej, ale także innych podmiotów wykonujących zadania publiczne lub dysponujących majątkiem publicznym. Dlatego naszym zdaniem zarówno PZŁ, jak i Zarządy Okręgowe PZŁ są podmiotami zobowiązanymi do udostępniania informacji i każdy ma prawo wiedzieć, jak realizują swoje zadania.
Przekaż 1,5% podatku Watchdogowi!
Wystarczy, że wpiszesz nasz numer KRS 0000181348 w swoim rozliczeniu podatkowym.
O co zapytaliśmy?
Choć zarządy okręgowe sprawozdają się ze swojej działalności do Zarządu Głównego PZŁ, próżno szukać tych dokumentów online, a przynajmniej nam nie udało się ich znaleźć. Dlatego w lipcu 2024 roku zawnioskowaliśmy do 49 zarządów okręgowych Polskiego Związku Łowieckiego o udostępnienie:
- sprawozdań z działalności Zarządu Okręgowego PZŁ (ŁOW-2) za lata gospodarcze 2018/2019, 2019/2020, 2020/2021, 2021/2022, 2022/2023 (5 ostatnich lat);
- uchwał Zarządu Okręgowego PZŁ, podjętych w okresie 01.01.2023 – 30.04.2024;
- informacji czy w okresie 01.01.2020 – 30.04.2024 Zarząd Okręgowy dokonywał darowizn finansowych na rzecz podmiotów zewnętrznych – jeśli tak, to jakich podmiotów, jakie były kwoty poszczególnych darowizn i na jakiej podstawie prawnej zostały one przekazane;
- zestawienia danych sprawozdawczości łowieckiej od 2020 r. do 2023 r., za lata gospodarcze 2019/2020, 2020/2021, 2021/2022, 2022/2023.
Jak zarządy okręgowe Polskiego Związku Łowieckiego odpowiedziały na wniosek?
Jedynie Zarząd z Kalisza odpowiedział częściowo na nasz wniosek, przesyłając zestawienie sprawozdawczości łowieckiej, w pozostałym zakresie wydał decyzję odmowną. Dwa zarządy poprosiły o doprecyzowanie wniosku, dziewięć w ogóle na niego nie zareagowało, a 37 wydało decyzję odmowną (ich treść była identyczna), w której czytamy m.in.
(…) nie każda informacja będąca w dyspozycji PZŁ bądź odnosząca się do jego funkcjonowania będzie informacją publiczną podlegającą udostępnieniu w trybie ustawy o dostępie do informacji publicznej, lecz tylko ta, która odnosi się do wykonywania zadań publicznych lub gospodarowania mieniem publicznym. (…) Tylko te bowiem kwestie ustawodawca traktuje jako informacje o sprawie publicznej, co oznacza, że pozostałą materię a contrario uznać należy za dane niebędące informacją publiczną w rozumieniu art. 1 ust. 1 ustawy o dostępie do informacji publicznej. (…)
W odniesieniu do gospodarki finansowej PZŁ wskazać należy na treść art. 35 ust. 1 i 2 ustawy Prawo łowieckie, który stanowi, że działalność Polskiego Związku Łowieckiego jest finansowana z funduszy własnych, wpisowego, składek członkowskich, zapisów i darowizn oraz dochodów z działalności gospodarczej, zaś dochód z działalności gospodarczej Polskiego Związku Łowieckiego oraz kół łowieckich służy wyłącznie realizacji ich celów statutowych i nie może być przeznaczony do podziału między członków. (…)
Podsumowując, informacje objęte wnioskiem nie stanowią informacji publicznej, gdyż nie odnoszą się bezpośrednio do wykonywania zadań publicznych wskazanych w przepisach prawa ani do gospodarowania mieniem publicznym.
Prawo do informacji publicznej podlega ograniczeniu ze względu na prywatność osoby fizycznej lub tajemnicę przedsiębiorcy, a także gdy mamy do czynienia z informacją niejawną lub tajemnicą ustawowo chronioną. I tylko w tych przypadkach organ zobowiązany do udostępnienia informacji może wydać decyzję odmowną. Zarządy okręgowe PZŁ w swoich decyzjach nie powołują się na żadną z tych przesłanek, zatem ich decyzje należało uznać za błędne.
Czy złożyliśmy 49 skarg?
Nie, zdecydowaliśmy się na złożenie trzech skarg do sądu ze względu na ograniczone możliwości– skargi na decyzję Zarządu Okręgowego PZŁ w Olsztynie i Lublinie i skargi na bezczynność Zarządu Okręgowego PZŁ w Szczecinie.
Wszystkie sprawy rozpoczęły się tak samo – chociaż wysłaliśmy skargi na bezczynność oraz na decyzje odmowne do poszczególnych okręgowych zarządów, to wszystkie zostały przekazane do WSA w Warszawie i to przez Polski Związek Łowiecki (a nie zarządy okręgowe). PZŁ stał na stanowisku, że tylko Zarząd Główny może być stroną w postępowaniu sądowym. W każdej ze spraw złożyliśmy wniosek o stwierdzenie przez warszawski Sąd swojej niewłaściwości i przekazanie sprawy do sądu właściwego. Sąd przychylił się do naszego wniosku w przypadku Lublina i Szczecina. Natomiast samodzielnie rozpatrzył naszą skargę na decyzję PZŁ w Olsztynie.
Po otrzymaniu akt sprawy, WSA w Lublinie uznał nieważność decyzji lubelskiego zarządu (bo nie powołano się na przesłanki wyłączające jawność wskazane są w ustawie o dostępie do informacji publicznej) i zobowiązał zarząd do rozpoznania wniosku. Na ten wyrok czekaliśmy ponad rok.
Pierwsze postanowienie w sprawie olsztyńskiej wydał WSA w Warszawie, który odrzucił naszą skargę na decyzję, uznając, że skoro pismo przesłane przez olsztyński zarząd nie jest decyzją administracyjną, bo nie spełnia jej warunków, to nie możemy jej zaskarżyć. Zaskarżyliśmy więc bezczynność zarządu, który tym razem poprawnie przekazał sprawę do Olsztyna. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Olsztynie przychylił się do naszej skargi (II SAB/Ol 27/25). Olsztyński Zarząd PZŁ wciąż utrzymywał, że wnioskowane dane nie są informacją publiczną i ich nie udostępni, dlatego do sądu trafiła nasza kolejna skarga na bezczynność. I tym razem również sąd przyznał nam rację (II SAB/Ol 101/25), wskazując, że Polski Związek Łowiecki wykonuje zadania publiczne na podstawie ustawy Prawo łowieckie, dlatego w tym zakresie podlega przepisom ustawy o dostępie do informacji publicznej. Informacje dotyczące działalności organów PZŁ, sprawozdawczości czy wykonywania zadań wynikających z prawa łowieckiego stanowią informację publiczną, jeśli odnoszą się do wykonywania zadań publicznych. Dlatego sąd uznał, że punkt 1, 2 i 4 naszego wniosku dotyczy informacji publicznej. Co do punktu 3, to sąd uznał, że PZŁ nie dysponuje środkami publicznymi, a jednocześnie dokonywanie darowizn nie stanowi zadania publicznego, więc te informacje nie podlegają udostępnieniu.
Tym razem Zarząd Okręgowy odpowiedział na nasz wniosek. Na początek otrzymaliśmy odpowiedzi na pytanie 1 i 4, czyli sprawozdania z działalności Zarządu i zestawienia danych sprawozdawczości łowieckiej. Jednak w sprawozdaniu z działalności brakowało części drugiej, w której znajdują się dane finansowe. Dowiedzieliśmy się, że zdaniem Zarządu nie są one informacją publiczną. W liście przewodnim napisano, że uchwały zostaną udostępnione w późniejszym terminie, ponieważ jest ich aż 200, a przed udostępnieniem konieczna jest analiza ich treści. Ostatecznie ich nie udostępniono, uznając, że nie dotyczą realizacji zadań publicznych. W związku z nieudostępnieniem części sprawozdania i uchwał, złożyliśmy kolejną skargę na bezczynność i czekamy na jej rozpatrzenie.
A jak poszło ze Szczecinem? Wyrok WSA w Szczecinie był podobny do tego w Olsztynie. Sąd zobowiązał Zarząd do rozpatrzenia punktów 1,2 i 4 naszego wniosku, oddalając skargę w pozostałym zakresie (I SAB/Sz 1/25). Mimo korzystnego dla nas wyroku na odpowiedź przyszło nam trochę poczekać. Najpierw było wezwanie do wykonania wyroku, potem skarga na niewykonanie wyroku i zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa, aż wreszcie po kilku miesiącach odpowiedź nadeszła. Szczecin wysłał nam kompletne sprawozdanie i jedną uchwałę (pozostałe nie są ich zdaniem informacją publiczną, ale mogą je udostępnić do wglądu na miejscu). W tym przypadku również postępowanie jest na etapie naszej kolejnej skargi na bezczynność.
Czego możemy się dowiedzieć ze sprawozdania okręgu szczecińskiego?
Z danych finansowych wynika, że w roku gospodarczym 2022/23 przychody w kołach macierzystych okręgu szczecińskiego wyniosły 35 209 890 zł, a koszty 33 459 532 zł, więc wynik finansowy to 1 750 357 zł. W roku gospodarczym 2019/20 ten wynik był skromniejszy – 13 451 zł. Ale na przykład rok 2020/2021 przyniósł sporą stratę, bo ponad trzymilionową. Zapewne z powodu pandemii dużo mniej było wówczas polowań komercyjnych, a jest to ważna pozycja w tym budżecie, bo czasem stanowi aż jego połowę. Skąd jeszcze biorą się przychody i jakie koszty ponosi okręg łowiecki? Spójrzmy na wyniki finansowe Szczecina za rok 2022/23:
Przychody ogółem: 35 209 890,42 zł
- Z opłat członków na rzecz koła (wpisowe, składki itd.) – 2 445 344,50 zł
- Ze sprzedaży tusz zwierzyny podmiotom z zewnątrz – 11 211 865,38 zł
- Ze sprzedaży myśliwym tusz zwierzyny na użytek własny – 527 135,11 zł
- Ze sprzedaży zwierzyny odłowionej – 69 813,00 zł
- Ze sprzedaży polowań komercyjnych – 12 976 198,99 zł
- Ze sprzedaży nadwyżek z produkcji karmy itd. – 40 977,00 zł
- Z dotacji i darowizn – 786 153,00 zł
- Z odsetek bankowych, dywidend itd. – 127 588,86 zł
- Pozostałe przychody – 7 024 814,58 zł
w tym:
- Dopłaty z UE (ARiMR) – 1 722 380,81 zł
- Wpłaty z PIW za odstrzał dzików – 3 788 857,13 zł
Koszty ogółem: 33 459 532,45 zł
- Czynsz za dzierżawę obwodu(-ów) – 2 961 275,42 zł
- Udział w kosztach ochrony lasu przed zwierzyną – 158 781,67 zł
- Składka koła od hektara dzierżawionych obwodów płacona do ZO PZŁ – 170 808,93 zł
- Zagospodarowanie obwodów – 1 514 504,91 zł
- Poprawa warunków bytowania zwierzyny – 382 227,50 zł
- Dokarmianie, wartość wyłożonej karmy, transport – 299 220,40 zł
- Odszkodowania za szkody w uprawach rolnych – 14 902 020,09 zł
- Wynagrodzenia strażników wraz z pochodnymi – 48 646,38 zł
- Pozostałe wynagrodzenia wraz z pochodnymi – 979 881,30 zł
- Delegacje członków koła – 262 850,98 zł
- Organizacja polowań zbiorowych – 772 120,29 zł
- Częściowa rekompensata kosztów polowań – 1 408 431,91 zł
- Organizacja odłowów zwierzyny – 1 600,00 zł
- Organizacja polowań komercyjnych – 2 702 339,93 zł
- Szkolenia członków koła – 126 007,83 zł
- Darowizny – 67 052,92 zł
- Utrzymanie kwater i strzelnic – 1 216 606,16 zł
- Odpisy amortyzacyjne – 320 510,12 zł
- Organizacja imprez okolicznościowych – 563 377,67 zł
- Organizacja imprez pozostałych – 160 455,00 zł
- Ryczałty (samochody, motocykle, telefony itd.) – 132 443,00 zł
- Pozostałe koszty – 4 362 370,04 zł
w tym:
- Koszty związane z bioasekuracją ASF – 253 673,32 zł
- Rekompensaty za odstrzały wypłacone myśliwym w związku z ASF – 1 803 514,18 zł
Zgodnie z art. 2 ustawy – Prawo łowieckie, zwierzęta łowne w stanie wolnym stanowią własność Skarbu Państwa. Koła łowieckie nie są więc właścicielami zwierzyny – prowadzą jedynie gospodarkę łowiecką w imieniu państwa, w dzierżawionych obwodach. Jeśli chodzi o Szczecin, to właśnie z prowadzenia tej gospodarki pochodzi największa część przychodu poszczególnych okręgów PZŁ (w roku 22/23 w okręgu szczecińskim to około 70% wszystkich przychodów). Jeśli przyjrzymy się kosztom, to największą pozycją są odszkodowania za szkody w uprawach rolnych spowodowane przez zwierzynę – w roku gospodarczym 2022/23 to 14,9 mln zł (44% wszystkich kosztów). Dosyć niskie są natomiast bezpośrednie koszty związane z ochroną przyrody (również zapisanej w ustawie Prawo łowieckie). Wydatki na poprawę bytowania zwierzyny, dokarmianie jej i zagospodarowanie obwodów stanowią niespełna 7% wszystkich rocznych kosztów. Warto zaznaczyć, że gospodarka łowiecka otrzymuje również publiczne wsparcie – w roku 22/23 w okręgu szczecińskim było to prawie 6 milionów złotych (dopłaty z UE (ARiMR) i wpłaty z PIW za odstrzał dzików – 3,79 mln zł.
Pytamy ponownie
W związku z tym, że Zarządy okręgowe PZŁ nie chciały nam odpowiadać w trybie ustawy o dostępie do informacji publicznej, postanowiliśmy wysłać wniosek w trybie ustawy o udostępnianiu informacji o środowisku i jego ochronie, udziale społeczeństwa w ochronie środowiska oraz o ocenach oddziaływania na środowisko. Zrezygnowaliśmy z pozyskania informacji o darowiznach, które zdaniem sądów nie podlegały udostępnieniu i w lipcu 2025 roku zwróciliśmy się do 49 Zarządów Okręgowych PZŁ, już w innym trybie, o udostępnienie:
- sprawozdań z działalności Zarządu Okręgowego PZŁ (ŁOW-2) za lata gospodarcze 2021/2022, 2022/2023, 2023/2024;
- uchwał Zarządu Okręgowego PZŁ podjętych w okresie 01.01.2024 – 30.05.2025;
- zestawienia danych sprawozdawczości łowieckiej od 2021 r. do 2024 r., za lata gospodarcze 2020/2021, 2021/2022, 2022/2023, 2023/2024.
Jak nam poszło tym razem? Czy tryb wnioskowania zmienił cokolwiek? Niespecjalnie. Trzy Zarządy w ogóle nie odpowiedziały. Dziewięć wydało decyzje odmowne – ich treść była kopią decyzji z poprzedniego monitoringu. Skopiowano nawet tryb wnioskowania, nie zauważywszy, że tym razem to ustawa o dostępie do informacji o środowisku. Tym razem jednak decyzje odmowne były w mniejszości. Aż 37 Zarządów w odpowiedzi przesłało nam pismo, w którym informują, że:
(…) żądane informacje nie stanowią informacji o środowisku i jego ochronie, a PZŁ nie jest władzą publiczną w rozumieniu ustawy o udostępnianiu informacji o środowisku i jego ochronie, udziale społeczeństwa w ochronie środowiska oraz o ocenach oddziaływania na środowisko.
W związku z powyższym, informacje objęte wnioskiem nie podlegają udostępnieniu.
Ponieważ nie udało nam się zakończyć prawomocnie postępowań w trybie dostępu do informacji publicznej, postanowiliśmy nie składać skarg do sądów w nawiązaniu do wniosków z lipca 2025 r. Cały czas liczymy, że uda się uzyskać pełne dane od zarządów okręgowych z Lublina, Szczecina i Olsztyna, a dzięki projawnościowym wyrokom otrzymamy dane od wszystkich zarządów okręgowych. Stoimy na stanowisku, że skoro Polski Związek Łowiecki na wszystkich szczeblach koncentruje swoje główne działania, a także przychody i koszty, wokół naszego wspólnego dobra, jakim jest dzika zwierzyna, to mamy prawo do wiedzy o tym, jak kształtuje się budżet za korzystanie z tego dobra oraz jakie decyzje (w postaci uchwał) są podejmowane. Myśliwi podkreślają wielokrotnie, że Polski Związek Łowiecki jest prywatnym podmiotem, bo utrzymuje się ze składek swoich członków. Ze sprawozdania wynika, składki stanowią niewielką część budżetu – przynajmniej w przypadku okręgu szczecińskiego. Trudno prowadzić rzetelną debatę bez poznania danych źródłowych. I o te dane właśnie będziemy walczyć dalej. Liczymy, że kolejne wyroki sądów pozwolą je uzyskać, bo jeśli gospodarka łowiecka dotyczy wspólnego dobra, to obywatele mają prawo wiedzieć, jak jest prowadzona.


Komentarze