TVP i (nie)jawność. Obraz kontrolny

Czy to możliwe, że spółka skarbu państwa wykonująca zadania publiczne i misję medium publicznego, dotowana z podatków może działać poza jawnością? Odpowiedź jest dosyć prosta: tak.


Przekaż 1,5% podatku Watchdogowi!

Wystarczy, że wpiszesz nasz numer KRS 0000181348 w swoim rozliczeniu podatkowym.

 

Nasze wieloletnie zmagania z Telewizją Polską S.A. przypominają telenowelę i niekończące się pasmo niejawności. I to się nie zmienia, bez względu na to, kto jest u władzy. Co więcej, w sprawach sądowych, które ciągną się przez lata, nowe kierownictwo TVP podtrzymuje kurs poprzednich decydentów, a sądy często pozwalają na taki stan rzeczy, broniąc spółkę przed jawnością.

Wszystkie kolory planszy

Pamiętacie kolorową tablicę testową — obraz kontrolny, emitowany w telewizji w godzinach nocnych i w przypadku awarii? Dawniej w postaci barwnego koła, a później w postaci pasów w kolorach: białym, żółtym, turkusowym, zielonym, różowym, czerwonym, niebieskim i czarnym? To nie jest, oparta na nostalgii, zachęta w stylu, „jeśli to pamiętasz, zapisz się na badania profilaktyczne” (aczkolwiek, nie zapominajcie o nich!). 

Plansza testowa służy też do kalibracji odbiornika telewizyjnego i oceny jego parametrów np. jasności, kontrastu i nasycenia barw. Idąc śladem tej metafory, czego dowiadujemy się z obrazu kontrolnego, jaki prezentuje nam TVP swoim stosunkiem do prawa do informacji? Jaki przekaz niesie konsekwentna postawa jednej ze spółek skarbu państwa, wyróżnionej szczególnie ważkim brzemieniem niesienia ciężaru misji publicznej? Czego przy okazji uczymy się jako społeczeństwo, także z orzecznictwa? Prześledźmy to na przykładzie kilku spraw, które toczymy lub toczyliśmy z nadawcą publicznym.

Biały: Terminy? Nas nie obowiązują

„Udostępnianie informacji publicznej na wniosek następuje bez zbędnej zwłoki, nie później jednak niż w terminie 14 dni od dnia złożenia wniosku”. Chyba że jesteś Telewizją Polską, to wtedy nie. Przerabialiśmy to przez lata wielokrotnie przy naszych wnioskach o informację publiczną. Wysłaliśmy pytania, mijało 14 dni, nie działo się nic. Z rzadka odpowiedź otrzymywaliśmy po wysłaniu przez nas skargi na bezczynność (tak zadziało się np. w przypadku pytań o sygnał udostępniony TVP przez TV Trwam).

I nic się w tej materii nie zmieniło, bo wygląda na to, że osoby u władzy w TVP raczej nie miały w swoich postanowieniach noworocznych lepszego stosunku do jawności. W ramach większego monitoringu związanego z organizacją obchodów Tysiąclecia Korony Polskiej, pytaliśmy także publicznego nadawcę m.in. o to, jakie zadania, projekty, działania lub obowiązki zostały powierzone Spółce w związku z organizacją obchodów i jakie koszty poniesiono. Wniosek wysłaliśmy 21 stycznia tego roku. Do dziś nie otrzymaliśmy jakiejkolwiek odpowiedzi.

Żółty: Wynagrodzenia? Nagrody? Tajemnica przedsiębiorcy i prywatność

O wynagrodzenia w telewizji publicznej pytaliśmy kilkakrotnie. We wrześniu 2023 r., czyli jeszcze przed odwołaniem ówczesnych władz mediów publicznych przez Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego, Bartłomieja Sienkiewicza, prosiliśmy o informacje dotyczące formy zatrudnienia i wypłaconych w 2022 r. kwot Samuelowi Pereirze, Michałowi Rachoniowi, Danucie Holeckiej, Magdalenie Ogórek, Adrianowi Klarenbachowi, Michałowi Adamczykowi i Krzysztofowi Ziemcowi. Wniosek został najpierw zignorowany, a po przesłaniu przypomnienia, otrzymaliśmy decyzję odmowną. Powoływano się na tajemnicę przedsiębiorcy i prywatność osób fizycznych. 

Nie poprzestaliśmy też na pytaniach o wynagrodzenia „za poprzedniej władzy”. O formę umowy i miesięczne wynagrodzenie zapytaliśmy w styczniu 2024 r. również w stosunku do pracujących w telewizji publicznej Marka Czyża, Joanny Dunikowskiej-Paź, Aleksandry Kostrzewskiej, Karoliny Opolskiej, Zbigniewa Łuczyńskiego, Macieja Orłosia i Jarosława Kulczyckiego. Pewnie się tego nie spodziewacie, ale wniosek najpierw został zignorowany, a po naszym przypomnieniu, została wydana decyzja odmowna z uwagi na tajemnicę przedsiębiorcy i prywatność osób fizycznych. Ponownie, złożyliśmy skargę do sądu, ale Wojewódzki Sąd Administracyjny ją oddali, przychylając się do argumentów nadawcy publicznego. Czekamy na rozpatrzenie sprawy przed Naczelnym Sądem Administracyjnym.

Turkusowy: Błędne koło

Złożyliśmy do sądu skargę na decyzję i wpadliśmy w wir wielokrotnie opisywanego przeze mnie scenariusza potyczek z TVP (patrz np. Niejawna Telewizja Polska,  Korona królów z głowy nie spadnie?). To jest — sąd uchylił zaskarżoną przez nas decyzję i zobowiązał do zwrotu kosztów postępowania, telewizja zapadła się pod ziemię, może nie dosłownie, ale pozostawiła oba te nakazy bez żadnej reakcji, my grzecznie wezwaliśmy do wykonania prawomocnego wyroku, po czym już w styczniu 2025 r. nowe władze Telewizji Polskiej S.A. w likwidacji… przedstawiły nam kolejną decyzję odmowną, opartą na tych samych argumentach o tajemnicy przedsiębiorcy i prywatności. 

Zielony: Równi i równiejsi

Co zabawne, w międzyczasie, po przejęciu mediów publicznych przez aktualnie rządzących, poseł Koalicji Obywatelskiej, Dariusz Joński, ujawnił kwoty wynagrodzeń m.in. Michała Adamczyka i Samuela Pereiry, które otrzymał w odpowiedzi na wniosek o informację publiczną podpisanej przez likwidatora spółki TVP S.A. Daniela Gorgosza. Jak się okazuje, informacja publiczna jest dla posła partii rządzącej, dla watchdogów jest ścieżka sądowa. I nią też ponownie podążyliśmy, składając 24 lutego 2025 r. kolejną skargę na decyzję oraz na skargę bezczynność (ponieważ nie odniesiono się w ogóle do tej części z naszych pytań, które dotyczyły podstaw zatrudnienia, a jedynie kwot wynagrodzeń). To zmotywowało spółkę do przesłania nam po półtora miesiąca odpowiedzi o treści:

W nawiązaniu do wyroku WSA w Warszawie II SA/Wa 2320/23 poniżej wskazujemy rodzaje umów obowiązujące z poniższymi dziennikarzami w 2023 r.: Samuel Pereira-umowa o pracę i umowa cywilnoprawna, Michał Rachoń- umowa cywilnoprawna, Danuta Holecka – umowa o pracę i umowa cywilnoprawna, Magdalena Ogórek- umowa cywilnoprawna, Adrian Klarenbach-umowa o pracę, Michał Adamczyk- umowa o pracę i umowa cywilnoprawna, 

Wyliczanka kończy się przecinkiem, choć następuje po niej podpis i pozdrowienie, ale być może miał być tam jeszcze uwzględniony Krzysztof Ziemiec, którego brak dostrzegł sąd, rozpatrując naszą skargę na bezczynność i zobowiązując do rozpoznania naszego wniosku w tym zakresie, stwierdzając bezczynność bez rażącego naruszenia prawa w zakresie pozostałych pytań o rodzaje umów i obciążając telewizję kosztami postępowania. 

Różowy: Nie istnieje możliwość interpretacyjnego rozwiązywania konfliktu między tymi zasadami

Jeśli zaś chodzi o skargę na decyzję, sąd 11 lutego 2026 r. oddalił naszą skargę. Czekamy na uzasadnienie tego wyroku. Być może pojawią się tam argumenty podobne do tych, które czytaliśmy w orzeczeniu Naczelnego Sądu Administracyjnego, gdy próbowaliśmy ustalić informacje o nagrodach wypłacanych pracownikom TVP na 100. rocznicę odzyskania niepodległości. 

Zgodnie z art. 5 ust. 2 zd. 1 u.d.i.p. prawo do informacji publicznej podlega ograniczeniu ze względu na prywatność osoby fizycznej lub tajemnicę przedsiębiorcy. Ustawodawca przesądził już na etapie stanowienia praw, iż wartością podlegającej silniejszej ochronie jest prawo do prywatności osoby fizycznej lub ochrona tajemnicy przedsiębiorcy. Brak jest tym samym pola konfliktu między zasadą ochrony prawa do prywatności osoby fizycznej lub tajemnica przedsiębiorcy a zasadą prawa do informacji publicznej. Nie istnieje więc możliwość interpretacyjnego rozwiązywania konfliktu między tymi zasadami. Konflikt ten został a limine przecięty przez ustawodawcę, który uznał prawo do prywatności osoby fizycznej lub tajemnica przedsiębiorcy za wartości wyżej chronione niż prawo do informacji publicznej, wyłączając tym samym możliwość rozstrzygania go przez organ (a następnie sąd administracyjny) na gruncie konkretnego stanu faktycznego i interpretacji przepisów przy zastosowaniu zasady proporcjonalności, o której mowa w art. 31 ust. 3 Konstytucji i poszukiwania takiej interpretacji przepisów ograniczających, która pozwoliłaby zrealizować cel, jaki stawiał sobie ustawodawca, wprowadzając określone przepisy, a przy tym byłaby ona nie bardziej uciążliwa niż jest to konieczne dla osiągnięcia założonego przez ustawodawcę celu.

To orzeczenie (z 28 października 2021 r., III OSK 4143/21), jak komentuje Szymon Osowski – dało prymat, jako zasadzie, ograniczeniom jawności.

Czerwony: Lubicie puzzle?

Osobnym wnioskiem zapytaliśmy też w lutym 2024 r. wyłącznie o spis osób pełniących w TVP funkcje publiczne (bo taki też padał argument, że pytamy o osoby niedecyzyjne i pełniące funkcji publicznych) oraz ich formę zatrudnia i miesięczne wynagrodzenie. Wysłaliśmy mailowe przypomnienie po upływie terminu odpowiedzi, a po nim pytania tradycyjną pocztą. W końcu, w czerwcu wysłano nam informację, że:

pełniącymi funkcje publiczne w TVP S.A. w likwidacji są: likwidator, dyrektor generalny i dyrektorzy jednostek organizacyjnych.

Dyrektor Generalny – Tomasz Sygut, Likwidator i Dyrektor Biura Spraw Korporacyjnych – Daniel Gorgosz.

Wynagrodzenie Daniela Gorgosza łącznie z tytułu zatrudnienia na stanowisku Dyrektora Biura Spraw Korporacyjnych oraz pełnienia funkcji likwidatora wynosi 48.441,58 zł brutto miesięcznie.

Wynagrodzenie Tomasza Syguta na stanowisku Dyrektora Generalnego wynosi 50.000 zł brutto miesięcznie.

Dyrektorzy zatrudnieni są na podstawie umowy o pracę.

Przekazano też tabelaryczne zestawienie imion i nazwisk osób na stanowiskach dyrektorskich w jednostkach organizacyjnych, a osobno, bez przypisanych do kwot nazwisk  wynagrodzenia wahające się od ponad 11 120 zł do 48 000 zł. Tak bezużyteczne puzzle skłoniły nas do prośby o wykonanie naszego wniosku poprzez przypisanie właściwego wynagrodzenia do każdej ze wskazanych osób. To nie przyniosło żadnej reakcji, więc złożyliśmy skargę na bezczynność do sądu. 

Niebieski: Zła wola? Skąd ten pomysł?

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wyrokiem z dnia 31 lipca 2025 r. (sygn. akt II SAB/Wa 739/24) zobowiązał TVP S.A. w likwidacji do rozpoznania naszego wniosku i zasądził zwrot kosztów postępowania. Oznacza to, że Spółka musi udostępnić dane osób pełniących funkcje publiczne (imię i nazwisko) wraz z przypisanym do nich miesięcznym wynagrodzeniem. Wyłączono z tego obowiązku dane dyrektora generalnego, którego wynagrodzenie zostało już wcześniej ujawnione. Sąd stwierdził też, że bezczynność TVP nie miała miejsca z rażącym naruszeniem prawa. W uzasadnieniu wskazał, że choć odpowiedź Spółki była niepełna i uniemożliwiała przyporządkowanie kwot do konkretnych osób, to nie wynikało to ze złej woli czy celowego unikania odpowiedzi. Nie zasądził więc też grzywny, o którą wnioskowaliśmy (w kwocie wedle uznania Sądu):

rażące naruszenie prawa w odniesieniu do bezczynności organu łączy z bezczynnością o szczególnie dużym ciężarze gatunkowym, mającą miejsce w razie oczywistego braku podejmowania jakichkolwiek czynności, oczywistego lekceważenia wniosków strony i jawnego natężenia braku woli załatwienia sprawy, jak i w razie ewidentnego niestosowania przepisów prawa. Takie okoliczności nie zaistniały w niniejszej sprawie. Wprawdzie Spółka nie rozpoznała całości wniosku, to jednak nie sposób przyjąć, aby jej zaniechanie w tym zakresie miało charakter kwalifikowany. Błędne odczytanie treści wniosku nie daje podstaw do uznania, że bezczynność Spółki ma charakter rażący.

Wobec powyższego Sąd nie stwierdził podstaw do wymierzenia organowi grzywny na podstawie art. 149 § 2 p.p.s.a. i w tym zakresie skargę oddalił – jak w punkcie 3 sentencji wyroku. Omawiany środek prawny powinien być stosowany w szczególnie nagannych przypadkach zwłoki organu w załatwieniu sprawy, gdy oceniając całokształt działań organu, można dojść do przekonania, że noszą one znamiona zamierzonego lub nieuzasadnionego racjonalnie lub prawnie unikania podjęcia rozstrzygnięcia w sprawie, a przy tym istnieje uzasadniona obawa, że bez tych dodatkowych sankcji organ nadal nie będzie respektować obowiązków wynikających z przepisów prawa. W ocenie Sądu, tego rodzaju sytuacja w realiach niniejszej sprawie nie zachodzi z powodów powyżej wskazanych.

Czarny: Cichosza

Wyrok jest już prawomocny. Nadal nie otrzymaliśmy wnioskowanych informacji. Nie chcemy być zbyt oceniający, ale czy już „istnieje uzasadniona obawa, że bez tych dodatkowych sankcji organ nadal nie będzie respektować obowiązków wynikających z przepisów prawa”? Nie omieszkamy tego sprawdzić.

 

Podoba Ci się ten artykuł? Wesprzyj nasze działania darowizną.

Komentarze

Dodaj komentarz

Przed wysłaniem komentarza przeczytaj "Zasady dodawania i publikowania komentarzy".

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *