Lasy Państwowe nie uciekną od jawności

Sądy administracyjne, orzekając w sprawach o dostęp do informacji publicznej, rzadko stwierdzają rażące naruszenie prawa, nawet jeśli wnioskodawca czeka na odpowiedź organu miesiącami. A jednak WSA w Lublinie, rozstrzygając kwestię bezczynności Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych, zdecydował się na taki krok.   

W 2023 roku zapytaliśmy wszystkie Regionalne Dyrekcje Lasów Państwowych o wydatki na reklamę z wcześniejszego roku (opisujemy to na naszej stronie). Regionalna Dyrekcja w Lublinie stwierdziła, że żądamy informacji przetworzonej. A że, zdaniem Dyrekcji, nie wykazaliśmy szczególnie istotnego interesu publicznego, po prawie dwóch miesiącach otrzymaliśmy pismo o pozostawieniu naszego wniosku bez rozpoznania. Wezwaliśmy RDLP do realizacji wniosku, jednak ta podtrzymała swoje stanowisko. W tej sytuacji złożyliśmy skargę na bezczynność do WSA w Lublinie.


Przekaż 1,5% podatku Watchdogowi!

Wystarczy, że wpiszesz nasz numer KRS 0000181348 w swoim rozliczeniu podatkowym.


Wyrok WSA

Sąd nie miał wątpliwości, że RDLP jest zobowiązana do udostępnienia informacji publicznej, a wnioskowane przez nas dane taką właśnie informacją są (II SAB/Lu 123/23). Nie są za to informacją przetworzoną, jak twierdziła Regionalna Dyrekcja. Dlaczego? Bo wniosek dotyczył prostych danych, możliwych do ustalenia przez wyszukanie dokumentów i ich zestawienie. A to są czynności techniczne, a nie przetworzenie informacji. Aby uznać informację za przetworzoną, organ musi wykazać realny i ponadstandardowy nakład pracy i konkretne czynności analityczne, a nie zrobił tego. Zamiast tego przedstawił lakoniczne stanowisko.

Błędne uznanie informacji za przetworzoną doprowadziło do nieuzasadnionego wezwania do wykazania interesu publicznego, a następnie do bezprawnego pozostawienia wniosku bez rozpoznania.

Organ powinien udostępnić informację albo wydać decyzję odmowną.

Rażące naruszenie prawa

Sąd uznał, że bezczynność była rażąca, bo organ wykazał brak woli załatwienia sprawy zgodnie z prawem:

  •         ignorując odpowiedź stowarzyszenia,
  •         nie wydając decyzji mimo zapowiedzi,
  •         kończąc sprawę pismem bez podstawy prawnej.

Dlatego sąd nałożył grzywnę w wysokości 7000 zł, podkreślając, że naruszenie było poważne, sprawa dotyczyła jawności wydatków publicznych, więc konieczne było działanie dyscyplinujące i prewencyjne.

Skarga kasacyjna

Regionalna Dyrekcja Lasów Państwowych w Lublinie nie dała za wygraną i złożyła skargę kasacyjną, w której przekonuje, że nie pozostawała w bezczynności, bo odpowiedziała na wniosek i wezwała do wykazania szczególnie istotnego interesu publicznego. Podtrzymuje też, że żądane dane miały charakter informacji przetworzonej, bo ich udostępnienie wymagałoby analizy i zestawienia rozproszonych informacji, a więc bez wykazania takiego interesu organ nie miał obowiązku ani ich udostępniać, ani wydawać decyzji odmownej.

Naczelnego Sądu Administracyjnego nie przekonały te argumenty RDLP i utrzymał wyrok WSA w mocy, podkreślając, że organ nie może „uciec” od ustawy o dostępie do informacji publicznej przez pozostawienie wniosku bez rozpoznania, a przy wątpliwościach co do informacji przetworzonej musi działać w formalnym trybie i wydać decyzję.

Po wyroku RDLP zdecydowała się na udostępnienie wnioskowanych danych. Czekaliśmy na nie niemal dwa lata (link do odpowiedzi).

 

Podoba Ci się ten artykuł? Wesprzyj nasze działania darowizną.

Komentarze

Dodaj komentarz

Przed wysłaniem komentarza przeczytaj "Zasady dodawania i publikowania komentarzy".

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *